Dziennik bez dat

"Zadzwonił telefon. Pewien byłem, że to MS. "Przed chwilą otworzyła oczy", usłyszałem spodziewaną wiadomość. "Jesteś lekarzem. Ty swoją matkę żywcem grzebiesz". Runąłem do samochodu, chwyciwszy po drodze latarkę. Była godzina szczytu i nie mogłem liczyć na to, że potoki aut rozstąpią się jak Morze Czerwone. A rozstąpiły się. Może teraz, gdy już pewnie zagważdżają trumnę, modliłem się do medalika z Rue du Bac żarliwiej niż wtedy, gdy prosiłem o zdrowie mamy. Wpadłem do kaplicy w chwili, gdy zamykano trumnę. MS stała obok, uśmiechnięta drwiąco. "Witaj… matkobójco…". Uniosłem wieko. Grabarz tylko machnął ręką, wziął robotników na stronę i coś do nich zaszeptał, pokzując na nas. Pokiwali głowami. "Jest reakcja źrenic!? – krzyczałem, potrząsając latarką. – Nie ma! Jest reakcja rogówkowa? Nie ma! Jest sztywność obręczy barkowej? Jest!…" Oczy mamy patrzyły na mnie nieruchomymi źrenicami".

Wydawca: Zysk i S-ka
Typ okładki: okładka miękka
Liczba stron: 392
Wymiary: 12,5×19,5 cm
Waga: 312
EAN: 9788372988515
Data wydania: 15-12-2005
Kategorie: proza > proza polska > powieść

Cena w sklepie: 32.00 zł

Informacje na tej stronie jest tylko dla odniesienia. Można kupić lub pobrać tę książkę w Internecie - www.swiatksiazki.pl